IMPULS w Zamian za Stacje Zmiękczania Wody dla Deweloperów, Spółdzielni Mieszkaniowych, Wspólnot, Zarządów Nieruchomości

Jak poprawić jakość wody dla budynków wielorodzinnych zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe. Czy można, zabezpieczyć całość instalacji przed kamieniem kotłowym, jak to zrobić niewielkim nakładem finansowym? Pokazało się bardzo ciekawe nowoczesne rozwiązanie, które nie jest drogie w zakupie i eksploatacji. Idealnie pasuje do wielorodzinnych zabudowań, hoteli, budynków wielokondygnacyjnych. Jeżeli zarządzasz nieruchomościami, to rozwiązanie jest idealne dla Ciebie i osób mieszkających w budynku, przynosi korzyści dla obu stron.

Witam wszystkich czytających ten artykuł chciałbym Państwu przybliżyć problemy wynikające z twardej wody, która daje szerokie pole do działania dostawcą wody bez żadnych konsekwencji. No cóż jest jak jest i nic nie poradzimy na taką wodę jesteśmy skazani. Średnia twardość wody w Polsce, to ok 15-18 st N (1 stopnień niemiecki, to 17,9 mg/l CaCO3). Problem do niedawna twardej wody można było rozwiązać standardowymi stacjami zmiękczania wody, które dla ogółu społeczeństwa nie należy do tanich. Mało tego zakup stacji zmiękczania, to jedno, a druga strona medalu należy o tym pamiętać, że to są urządzenia, które wymagają fachowej obsługi serwisowej oraz ciągłej dostawy soli pastylkowej do regeneracji. Wniosek jest taki nie ma nic za darmo, chcesz mieć miękką wodę musisz inwestować.

Dziś chciałbym zainteresować Państwa całkiem inną technologią, która to zmienia całkowicie podejście do słowa ZMIĘKCZONA WODA

Wprowadziliśmy na rynek polski bardzo ciekawe rozwiązanie technologicznie zaawansowane w rozwiązywaniu problemu, jaki przysparza kamień kotłowy nazywany tak przez fachowców(określany mianem twardości wody), ale o tym będziemy pisać w dalszej części artykułu.

W dużych obiektach, budynkach wielorodzinnych zarządcy przy administrowaniu budynku dostrzegają takie same problemy jak w małych obiektach mieszkaniach domach, które są wynikiem twardej wody, tylko skala zniszczeń jest dużo większa.

W budynkach, które mają swoje kotłownie do ogrzewania budynku i wody ciepłej, prawie zawsze stosuje się stacje zmiękczania w celu zabezpieczenia tylko zładu wody, która krąży w instalacji centralnego ogrzewania. Stacją zmiękczania zabezpiecza się drobne wycieki, jeżeli następuje na sieci rozszczelnienie.

Co z wodą ciepłą i zimną otrzymaną z wodociągu, zmiękczać czy nie?

Jak Cię stać, to możesz sobie założyć zmiękczacz i masz temat twardości wody załatwiony ale nie do końca.

Nikogo nie interesuje, to że twoja pralka, zmywarka i całe AGD będzie się psuło poprzez twarda wodę producenci tylko czekają na wymianę sprzętu na nowy przecież z tego żyją.

Jak już mamy możliwość zakupu stacji, to pokazuje się inny problem zmiękczacze są gabarytowo duże i w mieszkaniach wielorodzinnych nie ma miejsca na ich montowanie, drugi problem, to zmiękczanie wody ciepłej praktycznie jest nie opłacalne, ponieważ stacje zmiękczania do wody gorącej są bardzo drogie.

Sytuacja wygląda inaczej jak mam swój kocioł w mieszkaniu.

Taka sytuacja technicznie jest bardziej korzystna, ponieważ zmiękczając wodę zimną podgrzewamy już wodę zmiękczoną i mamy temat załatwiony wody ciepłej i zimnej. Oprócz tego, że zainwestowaliśmy w stacje zmiękczania należy pamiętać, że zmiękczacze na jonitach absorbują twardość wody w zamian mamy powiększony chlorek sodu, który nie zawsze jest wskazany dla osób, które stosują diety małosolne, w tym przypadku należy zastosować filtr pod szafkowy w technologii membranowej(odsalanie wody). Nie będę rozwijał też bardzo drażniącego tematu pt „czy woda zasolona jest agresywna dla naszych instalacji” może w przyszłości, to opiszę.

Od razu dopowiem na często zadawane pytanie przez osoby, które posiadają zmiękczacze wodne regenerowane solą lub są zainteresowane ich zakupem.

Pytanie „ Czy posiadając stacje zmiękczania będą plamy np. na szybie prysznica, woda wydaje się być miękka, ale dalej mam zacieki na szklanych drzwiach od kabiny prysznicowej”.
Odpowiedź, moi mili Państwo, jeżeli H2O odparuje, to pozostaje nam sucha pozostałość i w większości to, co widzicie, to nic innego jak sód, który łatwiej się czyści niż kamień z wody. Coś za coś