Twarda woda dobra dla człowieka?

Znaczenie zdrowotne dla człowieka ma picie wód twardych, na co wskazują liczne badania naukowe. Dwa czynniki od jakich zależy twardość wody są to stężenia wapnia i magnezu. Związek między twardością wody, a zachorowaniami na choroby naczyniowe był pierwszy raz opisany przez japońskiego chemika Kobayashi w 1957 r.

Wykazał wyższe współczynniki umieralności na choroby naczyń mózgowych w obszarach z kwaśniejszą (miękką) wodą, w porównaniu do tych z bardziej zasadową (twardszą) wodą używaną do picia.

Przewlekły niedobór magnezu połączony ze zmniejszeniem jego stężenia w mięśniu sercowym, związany z niewystarczającą podażą, szczególnie z ubóstwem tego jonu w wodzie, może spowodować chorobę mięśnia sercowego. Badania epidemiologiczne ustaliły odwrotną zależność między twardością wody pitnej, a umieralnością na choroby sercowo-naczyniowe. Picie wody twardej zmniejsza ryzyko zachorowań na choroby sercowo-naczyniowe, a spożywanie wody miękkiej prawdopodobnie je zwiększa. Spośród składników zawartych w wodzie magnez najsilniej zapobiega umieralności z powodu tych chorób.

O związkach ciśnienia i twardości wody pitnej donoszą naukowcy. Woda uboga w wapń i w magnez (miękka) wpływa na postępujące zubożenie ustroju w magnez. Niska zawartość magnezu w wodzie pitnej jest czynnikiem ryzyka dla chorób neuronu ruchowego i stanów przed rzucawkowych u kobiet w ciąży. Niska podaż Ca i Mg z wodą pitną jest czynnikiem ryzyka w zaniku mięśni bocznych, podczas gdy większe ilości tych składników mogą ochronnie działać przeciw próchnicy i zapaleniu ozębnej.

Woda miękka zmniejsza zawartość magnezu i wapnia w żywności, jeżeli jest używana do gotowania, mięsa, warzyw itp, nawet do 60%. Woda twarda używana do gotowania zmniejsza straty składników, a zwiększa zawartość wapnia w żywności. Z dostarczeniem miękkiej wody mamy niższą podaż wapnia i magnezu również w żywności z powodu gotowania w takiej wodzie.

Woda pitna dostarcza magnezu gdy ją pijemy, wpływa też na podaż tego pierwiastka używana do gotowania. Żywność traci o tyle mniej magnezu, o ile woda, w której gotujemy ma więcej magnezu. Należy unikać zwłaszcza do gotowania żywności, wody ciepłej, sztucznie zmiękczanej. Ważne, by nie używać do celów kuchennych takiej wody. Powoduje ona maksymalne zmniejszenie zawartości magnezu w gotowanej żywności. Pożądane jest stosowanie do gotowania i picia niezmiękczonej wody zmineralizowanej. Wytrącanie soli przez zmiękczanie twardej wody podczas jej gotowania dokonuje się głównie kosztem zawartego w niej wapnia, a zachowanie magnezu. W ten sposób obfitość magnezu w wodzie bezpośrednio, gdy jest spożywana i pośrednio przez zmniejszenie do minimum strat magnezu w potrawach gotowanych, może dostarczać ilości krytycznej, która pozwoli wyrównać zapotrzebowanie na magnez do normalnego poziomu.

Ten przegląd pokazuje, że wody twarde są dla człowieka zdrowe, dostarczają magnezu, wapnia i biopierwiastków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Zwiększona ilość magnezu i wapnia do zachowaniu zdrowia i działająca profilaktycznie, znajduje się w wodach mineralnych. Należy zwracać uwagę na ilości magnezu i wapnia, gdyż korzystne działanie jest wtedy, gdy ilość tych biopierwiastków stanowi 15 % naszego dziennego zapotrzebowania. To tak, jakbyśmy pili twardą wodę. Właśnie ta, a nie miękka decyduje o dobrym samopoczuciu i działa profilaktycznie. Pokutuje przekonanie, że woda powodująca osadzanie się kamienia w czajniku czy w rurach jest zła. To błędne rozumowanie. Nie można porównywać fizjologii człowieka do urządzeń technicznych.